Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nie ma to jak w wojsku

W przeddzień pikniku rodzinnego pod hasłem „To i owo na ludowo” uczniowie klas IV-VI SP wzmocnieni czwórką pasjonatów z klasy I gimnazjum udali się na tzw. „Dzień Otwartych Koszar”, który odbył się w obiektach 16-tego batalionu powietrznodesantowego wchodzącego w skład „Czerwonych Beretów” czyli 6 Brygady Powietrznodesantowej im. gen. bryg. Stanisława Sosabowskiego . Żołnierze z tej jednostki to prawdziwa elita. Podczas służby na misji wojskowej w Afganistanie zwykle brali udział w patrolach bojowych. Opiekun naszej grupy również w tych misjach uczestniczył. Pod „Rosomakiem” w którym jechał wybuchła pułapka minowa „ajdik”, z języka angielskiego: IED (improwizowany ładunek wybuchowy, Improvised Explosive Device). Żołnierz przeżył, ale doznał uszczerbku na zdrowiu. Dowództwo „Czerwonych Beretów” przygotowało taką moc atrakcji, że w ciągu trzech godzin nie sposób było wszystkie zaliczyć. Zapewne uczniowie najbardziej zapamiętają „małpi gaj”. Na tej przeszkodzie trzeba było po siatce z łańcuchów wspiąć się na wysokość ok. 10 metrów, a następnie zjechać na linie na dół. Opiekunowie wycieczki nie wierzyli własnym oczom. Wszyscy uczestnicy wyjazdu w liczbie 43 osób wykonali to zadanie. Ciekawy również był przejazd w ciężarówce patrolu minowego. Żołnierz opiekujący się naszą grupą podziwiał spontaniczny śpiew patriotycznej piosenki pod tytułem „Szare szeregi”.

Stanisław Osmenda

Zapraszamy do Galerii zdjęć -> Nie ma to jak w wojsku